7 lat gromadzenia śmieci zamknięte w słoiczku. Kobieta zdradza jak tego dokonała

przejdź do komentarzy
zdrowie zdrowie/instagram@trashisfortossers

To naprawdę możliwe!

Myśląc o ochronie środowiska zazwyczaj do głowy przychodzą nam działania, które towarzyszą nam na co dzień. Wybór kremu z naturalnym składem, biodegradowalne opakowania, rezygnacja z plastikowych opakowań. Te małe kroki mają duży wpływ w skali globalnej, ale co ze śmieciami? Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, o ile prostsze byłoby życie bez kłótni o to, kto tym razem opróżnia kosz i wynosi worek do śmietnika….

ZOBACZ TEŻ: BŁYSZCZYK DO WŁOSÓW. OTO SPOSÓB, KTÓRY ZAPEWNI CI BAJECZNY EFEKT LŚNIĄCYCH PASM

Okazuje się, że praktycznie zupełnie zaprzestanie produkcji śmieci jest możliwe! A najlepszym tego przykładem jest Lauren Singer.

Kobiecie udało się zebrać wszystkie śmieci jakie zgromadziła przez siedem lat w jednym, małym słoiczku. To jedna z najbardziej zaangażowanych osób w ruch zero waste, która udowadnia, że każdy, przy odrobinie chęci, może zadbać o środowisko.

Cała historia rozpoczęła się na studiach. Lauren była zaniepokojona ilością plastikowych kubeczków i jednorazowych talerzyków, z których korzystały jej koleżanki. To skłoniło ją do tego, by baczniej przywiązywać uwagę do tego, ile śmieci produkuje.

Zupełnie zmieniła styl życia. Przede wszystkim skupiła się na tym, aby nie wyrzucać odpadów, tylko zaczęła je kompostować. Unika też kupowania pakowanych produktów spożywczych, a zamiast tego robi zakupy na straganach i targach, wybierając owoce i warzywa sprzedawane luzem. Zawsze nosi też ze sobą własne opakowania wielokrotnego użytku.


ZOBACZ TEŻ: CHCESZ WZMOCNIĆ DZIAŁANIE SZAMPONU? DODAJ DO NIEGO TEN SKŁADNIK Z KUCHNI!

Oprócz tego, Lauren sama tworzy środki czystości i produkty kosmetyczne. Do mycia włosów używa wyłącznie mydła w kostkach, a aloesowy żel wykorzystuje jako odżywkę. Sama tworzy też pastę do zębów, olejek do ciała i dezodorant. Używa też octu i sody oczyszczonej do sprzątania. Największą rzeczą, którą włożyłam do słoika był kawałek plastiku, do którego przyczepiona była metka ubrania. Ale na to też znalazłam sposób. Z tych rzeczy robię bransoletki wyjaśnia Lauren.

Podoba Wam się takie podejście?


Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (2): sortuj
  • gość 20-05-19, 22:30 cytuj
    Jasne jasne a świnki latały. Pod publiczkę Instagrama zrobią wszystko. Kwestia czasu, wyjdzie szydło z wora.
  • gość 18-05-19, 17:04 cytuj
    Fenomenalne! Jestem pod wrażeniem!

    dpblogpl