24-latka ma mocny dowód na to jak toksyczny może być modeling. Ujawnia prawdę

przejdź do komentarzy
kompleksy kompleksy/unsplash.com/Flaunter.com

Odważna decyzja.

Chociaż przez wielu uważane za ideał kobiecego piękna modelki przygotowujące się do kolejnych sesji zdjęciowych i wybiegów muszą przestrzegać określonych wymogów. Zbilansowana dieta i codzienne wizyty na siłowni to dla wielu z nich codzienność. Jedna z dziewczyn postanowiła opowiedzieć jak to wyglądało w jej przypadku.

24-letnia Taylah Roberts opublikowała na Instagramie zdjęcie, które wywołało sporo zamieszania w Internecie. Fotografia przedstawia dwa oblicza – jedno z nich pokazuje jej figurę, kiedy chciała pozostać w branży modelingu. Druga strona fotografii to jej obecny wizerunek.

UPS! STYLISTKA ZAPOMNIAŁA O ZDJĘCIU JEDNEJ RZECZY Z UBRAŃ MODELKI PODCZAS SESJI!

Po lewej stronie widzę dziewczynę, która jest zmęczona i zrezygnowana. Taki wygląd to już przeszłość, do której nie chcę wracać.
Jej obecny wizerunek jest zupełnie inny. Dziewczyna, od kiedy zdecydowała się odpuścić wyniszczające jej organizm diety, poczuła się szczęśliwa i zaakceptowała swoje ciało.

Zdradziła również co działo się za kulisami wielkich modowych wybiegów.

Twój makijaż musi wyglądać perfekcyjnie od 5 rano aż do późnych godzin, kiedy Twoje oczy są już przekrwione od zmęczenia. A jeśli nie palisz, lepiej rozważ ponownie tę decyzję. To może pomóc stłumić głód, kiedy pomyślisz o zjedzeniu czegoś słodkiego. Nie wspominając już o za małych o dwa rozmiary butach, które dostajesz na wybieg i w których musisz wyjść.


POPULARNA MARKA STWORZYŁA MAJTKI, KTÓRE MAJĄ "WYDŁUŻAĆ NOGI"

Taylah wyznała również, że będąc modelką, paradoksalnie, miała więcej kompleksów niż teraz, kiedy zrezygnowała z wykonywania tego zawodu. Wcześniej stale porównywała się z innymi dziewczynami, dziś jest wolna od kompleksów i w pełni zaakceptowała swój wygląd.

Wyświetl ten post na Instagramie.

❗️TW❗️All I see in the photo on the left is sadness, exhaustion, insecurity and lack of worth beyond size. This is what an industry only focusing on what your outer shell looks like does to you. Especially to someone that is not supposed to be that small, I was always always fighting to stay that way. Terrified that in an instant my dreams would be ripped away from me if the number on a measuring tape had increased by half an inch. I feel blessed to have almost fully recovered from this dark place I once called home but I still get glimpses of it and it’s usually around this time of year.. Fashion week. I see past the glossy backstage images of playful smiles, toned fit bodies, the most elite of the industry and remember the 5am wake ups, your face prodded with makeup all day, on and off until your eyes are bloodshot and can’t take it anymore. Your hair is pulled, curled, straightened, gelled, brushed, broken, extensions put in then ripped out, handled like it’s not attached to a person underneath. If you don’t smoke already now is the time to contemplate it, maybe that will make me not want to eat the sweets put out whilst I stand around in a bikini, waiting to be pushed onstage in shoes that are 2 sizes too small. These are just half the physical limits you’re pushed to don’t get me started on the emotional ones. Being told “if you’re not opening or closing the show that you’re just a filler.” Feeling humiliated in a room full of models when the castings director doesn’t even bother to look up from his desk when you’ve waited in line for hours. Comparing yourself to every single other girl and racking your brain as to why you didn’t book the show that you’ve always wanted. Questioning if it was my walk, am I not pretty enough, I must not be thin enough, I’m definitely not good enough. And this is only in Australia! Where it’s deemed “not as serious,” “not as bad” and “chill in comparison to FW overseas.” I cast for couture one show season in Paris and I thank fuck I didn’t book any of those shows. Don’t get me wrong there were some highlights, some smiles and memories shared with friends but all the shit that comes with it outweighs those moments CONT.

Post udostępniony przez TAYLAH ROBERTS (@taylahroberts1)









Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość

Wasze komentarze (3): sortuj
  • gość 19-05-19, 19:38 cytuj
    Trzeba zacząć od tego że jest mało opłacalna, chyba że jesteś czołówką, a o to bardzo trudno. Bo tu w większości to koneksje, rodzina i dawanie D.... .
  • gość: x 19-05-19, 16:02 cytuj
    jednym słowem ciagła głodówka,wyrzeczenia,brak jakiegokolwiek życia prywatnego - to może ale nie musi uczynic cie modelką...
    no chyba że wczesniej zagłodzisz sie na smierć
  • gość: mkkk 19-05-19, 10:07 cytuj
    Modeling, jak kazda praca, stawia jakies wymagania...