10 pytań do Mai Włoszczowskiej

przejdź do komentarzy
maja włoszczowska maja włoszczowska/

Srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i wielokrotna mistrzyni i wicemistrzyni Europy w kolarstwie górskim już nie raz pokazała swoją siłę! Reprezentantka Polski na sierpniowych Igrzyskach Olimpijskich w Rio opowiedziała nam o swoich ambicjach, nawykach oraz marzeniach.

W RIO CHCĘ…

Dać z siebie wszystko. Pojechać perfekcyjny wyścig. Spełnić swoje marzenia.

TWOJE NAJWIĘKSZE SPORTOWE MARZENIE?

Nie będę oryginalna – olimpijskie złoto.

KOLARSTWO GÓRSKIE TO JEDEN Z NAJBARDZIEJ WYCZERPUJĄCYCH FIZYCZNIE SPORTÓW. SKĄD BIERZESZ SIŁĘ NA NIEUSTANNE TRENINGI?

Uwielbiam wysiłek fizyczny i uwielbiam wszystko co daje kolarstwo górskie. Bo to nie tylko wysiłek, ale i adrenalina, wyzwania, kontakt z naturą, codzienna dawka świeżego powietrza i pięknych widoków. Jasne, bywają momenty gdy ciężko jest wyjść na trening, ale te chwile przełamuję. Bo jak już na trening wyjdę to prawie zawsze jest świetnie.

GDYBY NIE SPORT, ZAJMOWAŁABYŚ SIĘ…

Matematyką finansową i ubezpieczeniową. Taki kierunek skończyłam na Politechnice Wrocławskiej i zapewne zajmowałabym się obecnie analizami finansowymi pracując dla banku lub firmy ubezpieczeniowej.

SUKIENKA CZY STRÓJ SPORTOWY - W JAKIM UBRANIU CZUJESZ SIĘ LEPIEJ?


Zdecydowanie strój sportowy :)

KOBIETA, KTÓRA CIĘ INSPIRUJE TO…

Moja mama.

OSOBA, NA KTÓRĄ ZAWSZE MOŻESZ LICZYĆ TO…

Na szczęście, mam kilka takich osób – najbliższe, które pomogą mi w każdej sytuacji.I to jest bezcenne!

JAK DBASZ O SIEBIE NA CO DZIEŃ?

Przede wszystkim dbam o wystarczającą ilość snu. To jest absolutna podstawa. Działa lepiej niż dobry make-up. Poza tym malować się nie lubię i przy moim trybie życie nie do końca widzę sens. Dbam jednak o codzienną pielęgnację. Przy częstym wystawianiu się na trudne warunki atmosferyczne dobre nawilżanie skóry jest bardzo ważne.

JAK WYGLĄDA TWOJA DIETA?

Nie liczę kalorii. Staram się jeść po prostu zdrowo i przede wszystkim dbać o różnorodność diety i dobry bilans węglowodanów i białek – jest to niezbędne przy ciężkim treningu. Unikam tłustych potraw, słodyczy, ograniczam alkohol. Nie daję się jednak zwariować. Jeśli mam potężną ochotę na coś słodkiego, to pozwalam sobie na gorzką czekoladę czy lody.

CO LUBISZ W SOBIE NAJBARDZIEJ?

Oj, trudne pytanie. Jestem wobec siebie bardzo krytyczna. To spora wada. Za co siebie lubię. Postawiłabym na spokój, opanowanie i wytrwałość.
Maja Włoszczowska jest ambasadorką kampanii olimpijskiej P&G (producent takich produktów jak Ariel, Pantene, Lenor) „Dziękuję Ci Mamo”, będącej hołdem dla mam sportowców, których siła zawsze ma ogromny wpływ na sukces dziecka – a jednocześnie dla wszystkich mam za ich codzienne zaangażowanie.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!