Sandra Kubicka: Czasami chciałabym olać Instagram, ale nie mogę (FOTO)

przejdź do komentarzy
sandra kubicka sandra kubicka/Instagram / Newseria

Popularność jednak męcząca?

O Sandrze Kubickiej z powodzeniem możemy mówić jako o jednej z najgorętszych polskich modelek. Ostatnio zrobiło się o niej głośno w polskich mediach, wszystko za sprawą współpracy z Jessiką Mercedes i jej marką Moiess. Sandra wzbudza teraz w Polsce o wiele większe zainteresowanie niż dotychczas.

ZOBACZ: WOW! MUSICIE ZOBACZYĆ SANDRĘ KUBICKĄ W SUKNI ŚLUBNEJ!

Ostatnio modelka rozmawiała z dziennikarzami agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. W wywiadzie zdradziła kilka smaczków, m.in. to, że nie zamierza poddawać się w walce o stanie się modelką Victoria's Secret.

– Mam plan, mam bardzo trudny charakter, jestem bardzo zmotywowana, nie lubię słyszeć słowa „nie”, gdy ktoś nie chce wpuścić mnie drzwiami, wchodzę oknem i dążę do celu – mówi Sandra Kubicka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Sandra przyznała, że bycie modelką wymaga mnóstwa poświęceń. Cierpi na tym m.in. jej życie towarzyskie.

– Są takie dni, kiedy chciałabym być normalną dziewczyną, nie opowiadać o swoim życiu, nie wstawiać czegoś na Instagram i po prostu zniknąć, ale wiem, że nie mogę – jeśli to zrobię, będzie to miało swoje skutki i zrani moją karierę – mówi Sandra Kubicka.

Gwiazda nie zgadza się z popularną opinią, jakoby w świecie mody panowała powierzchowność i nastawienie na materialną stronę życia. Wiele modelek, zwłaszcza tych, które osiągnęły już wysoką pozycję zawodową, stara się działać charytatywnie lub wspierać kobiety na całym świecie.

– Modelki z wyższej półki mają okazję, aby przekazać jakąś wiadomość, pomóc, zmienić otoczenie, robią rzeczy charytatywne, nie jest tak, że są to ładne dziewczyny, które zarabiają pieniądze i mają wszystko w nosie. Staramy się pomagać – mówi Sandra Kubicka.

Sandra jest modelką komercyjną, i nie musi spełniać tak restrykcyjnych wymagań jak jej wybiegowe koleżanki. Modelki komercyjne mogą być niższe niż przepisowy 1,80 cm, nieco przekraczać wymaganą wagę lub mieć większy rozmiar biustu.

– Zawsze byłam modelką komercyjną. Starałam się kiedyś wbić w tę drugą kategorię, starałam się poważnie schudnąć, nie byłam jednak zadowolona, nieraz słyszałam, że jestem za duża na wybieg. Odnalazłem się w branży komercyjnej, idzie mi bardzo dobrze – mówi Sandra Kubicka.

ZOBACZ TEŻ: FRYZURA SANDRY KUBICKIEJ MOŻE ROBIĆ WRAŻENIE?

Spodziewałyście się takich odpowiedzi?





💁🏼

Post udostępniony przez SANDRA KUBICKA (@sandrakubicka)






Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (7): sortuj
  • gość 18-07-17, 03:06 cytuj
    czy to ciało kosmity?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 17-07-17, 22:06 cytuj
    Co za kretynka. Nawet do kibla by poszła z telefonem. Deperatka, żal mi takich idiotek co muszą relacjonować każdą minutę zycia.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 17-07-17, 14:38 cytuj
    Dlaczego one się chwalą takimi dziwnymi brzuchami? Ten tu na tej focie wygląda jak dawne zbroje zakończone trójkątnie w okolicach męskiego krocza, by chronić przyrodzenie a jednocześnie umożliwiają stawianie kroków.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 17-07-17, 14:18 cytuj
    Kiedy twoi klienci chcą, żebyś wyraźnie podniosła sobie ryzyko raka skóry do kolejnej sesji... Żadem problem, z przyjemnością.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 17-07-17, 14:14 cytuj
    Biała kobieta, a sfajczona jak grzanka na grillu. Jeśli klient chce ciemnoskóre modelki, to niech takie zatrudni, a nie robi cyrk. Przecież z kilometra będzie widać, że ma przeraźliwie nienaturalną opaleniznę... No chyba, że ma reklamować lek na raka skóry, albo horror, to OK.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 17-07-17, 14:05 cytuj
    Nie chcę żeby to brzmiało jak hejt, ale "zrani moją karierę" kto tak mówi, litości! Poza tym "if your client needsssssss..." i client to może być ew. w agencji towarzyskiej, w businessie to raczej customer... No chyba, że tej Pani chodziło o to że właśnie dla "klienta" musi być opalona... ;)
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 17-07-17, 10:49 cytuj
    aha czyli ma charakter zołzy. z taka to naprawde ciezko zyc.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!