Jak Karl Lagerfeld został kociarzem (FOTO)

przejdź do komentarzy
karl lagerfeld karl lagerfeld/©Fame/Flynet

To nie tylko zasługa Choupette...

Nie ma chyba osoby interesującej się modą, która nie wiedziałaby, kim jest dla Karla Lagerfelda Choupette. Niewiele osób jednak pamięta, że zanim biały futrzak pojawił się w życiu wielkiego projektanta, ten bynajmniej nie był kociarzem.

Polecane wideo


Lagerfeld opowiedział ostatnio w wywiadzie udzielonym Jessice Chastain, o tym, co sprawiło, że przestał być zagorzałym psiarzem. Okazuje się, że to sława nie pozwala mu cieszyć się posiadaniem psów.

Gdy ma się psy, dobrze jest mieć domek. Trzeba wychodzić z nimi na spacery, a ja już nie mogę normalnie poruszać się po ulicy, jestem zbyt rozpoznawalny. W erze telefonów komórkowych spacerowanie przestało być czymś przyjemnym - powiedział w wywiadzie.

Gdy w jego życiu 2 lata temu pojawiła się mała kotka, Choupette, stracił dla niej głowę. Karl przejął nad nią opiekę od francuskiego modela, Baptiste Giabiconi. I od tego momentu w życie projektanta domu mody Chanel podporządkowało się hasłu koty to nowa czerń.

Nie da się ukryć, że Lagerfeld ma na punkcie kotki regularnego bzika. Choupette jest chyba najbardziej rozpieszczonym kotem świata. Kto nie wierzy, niech wejdzie na jej profil na Twitterze... Przypomnijmy jeszcze, kotka ma dwie pokojówki, iPada, udziela wywiadów i jest inspiracją w pracy projektanta.

To się nazywa miłość do zwierzaka...

Jak Karl Lagerfeld został kociarzem (FOTO)

Jak Karl Lagerfeld został kociarzem (FOTO)

Jak Karl Lagerfeld został kociarzem (FOTO)

Jak Karl Lagerfeld został kociarzem (FOTO)
Karl Lagerfeld i Jessica Chastain

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!