Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

przejdź do komentarzy
testowanie kosmetyków testowanie kosmetyków/zeberka.pl

Oto kosmetyki, które poznałam na nowo i... zdradziłam z nimi ukochaną pomadę od Anastasii Beverlly Hills!

Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia, jak to możliwe, że jeszcze kilka lat temu makijaż brwi nie był dla mnie szczególnie istotny. Od czasu do czasu robiłam hennę, ale gdy się zmyła niespecjalnie się tym przejmowałam. No dobra, pewnie bardzo podobne podejście miała zdecydowana większość z Was. Kiedy zaczęłam podkreślać brwi, szybko dosłownie się od tego uzależniłam i... No właśnie!

ZOBACZ: OTO JEDNA Z NAJLEPSZYCH PALET CIENI DO POWIEK - NAKED ULTIMATE BASICS [TEST]

Pierwszym produktem, po który sięgnęłam na początku swojej przygody z makijażem brwi, był gimme brow od marki Benefit. Bardzo go polubiłam, jednak moja miłość do nowości sprawiała, że testowałam kolejne produkty. Benefit przewijał się jednak cały czas.

Ostatnio znowu pochyliłam się nad kosmetykami tej marki, w moje ręce wpadły 4 świetne produkty, dla których porzuciłam (znowu!) moją ukochaną pomadę od Anastasii Beverlly Hills.

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

Zacznijmy od początku...

Benefit - BROWVO! - odżywcza baza do brwi - opinie


Nie będę ściemniać. O tym produkcie mogę powiedzieć najmniej. Testuje go od jakiegoś czasu, jednak zbyt krótko, żeby wyrobić sobie o nim opinię i zobaczyć spektakularne efekty. Jest to odżywcza baza, która zarówno ma wzmocnić brwi, jak i sprawić, żeby nanoszone na nie produkty trzymały się na swoim miejscu jeszcze dłużej. Wielki plus za mięciutki silikonowy aplikator w formie szczoteczki, który pomaga "wmasować" produkt w brwi.

ZOBACZ: SZCZOTKA PROSTUJĄCA OD BABYLISS - WARTO JĄ KUPIĆ? [NASZ TEST]

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

A teraz przejdźmy do konkretów!

Benefit - goof proof - kredka do brwi - opinie


Kredka była produktem, na który "rzuciłam" się w pierwszej kolejności. Do tej pory używałam głównie żeli i pomad, produkty w kredce (o dziwo) były dla mnie nowością. Goof proof to coś, w czym zakochałam się już od pierwszego dotknięcia. Jest to kosmetyk, którym można uzyskać zarówno bardzo delikatny i naturalny efekt, jak i ten bardzo spektakularny. Ja lubię używać jej w te dni, w których nie do końca zależy mi na efekcie instabrows. Rysik ma ścięty kształt, który pozwala zarówno na dorysowanie pojedynczych włosków, jak i wypełnianie brwi. Wielkim plusem jest to, że po drugiej stronie kredki mamy grzebyczek, którym można wyczesać nadmiar produktu.

ZOBACZ: WIELKI TEST CHUSTECZEK DO DEMAKIJAŻU - TESTUJEMY 6 ZNANYCH PRODUKTÓW [RECENZJA]

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

Benefit - ka-BROW! - koloryzująca żelowa pomada do brwi - opinie


Kolejna gwiazda recenzji, czyli pomada do brwi. Przymierzałam się do jej zakupu już od jakiegoś czasu, cały czas miałam jednak obawy, że nie będzie dorastać do pięt tej od ABH. Kolejne pozytywne zaskoczenie! Szybko okazało się, że pomada od Benefitu ma pewną przewagę... Oczywiście chodzi o to, że jest to kolejny samowystarczalny produkt. Opakowanie zawiera pędzelek, którym bardzo precyzyjnie zdefiniujemy kształt brwi. Co prawda ma mniejszą pojemność (3 gramy, ABH ma 4), jednak jestem w stanie jej to wybaczyć. Instabrows? Żaden problem! Kolejny produkt, który na stałe zagości w mojej kosmetyczce. Tak, tak, tak!

ZOBACZ: SZMINKOWY IDEAŁ, CZYLI JEFFREE STAR - VELOUR LIQUID LIPSTICK [RECENZJA]

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

Benefit - gimme brow - żel zagęszczający brwi - opinie


Jak wspominałam na początku - jest to produkt bardzo dobrze mi znany. Koloryzujący żel zawierający mikrowłókna, którym możemy potraktować brwi na sam koniec makijażu lub używać samodzielnie, gdy chcemy uzyskać naturalny efekt. Ja uwielbiam używać go w tej pierwszej formie, wyraziste brwi to coś, bez czego nie wyobrażam sobie swojego codziennego makijażu.

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]

Podsumowując...


Jako fanka podkreślonych brwi i świetnych kosmetyków z czystym sumieniem polecam Wam produkty Benefit. Szczególnie zachwyciły mnie kredka i pomada, czyli te produkty, których nie miałam okazji testować wcześniej. Po kilku tygodniach stosowania wiem, że te produkty na stałe zadomowią się w mojej kosmetyczce. I pewnie nie tylko mojej, bo rekomenduje je po kolei wszystkim koleżankom!

Pozostaje jeszcze ostatnia kwestia - cena. Za odżywkę trzeba zapłacić 145 złotych, a za każdy testowany przeze mnie kosmetyk kolorowy - 125 złotych.

Testowałyście te produkty? Jeżeli tak to koniecznie podzielcie się swoją opinią!

ZOBACZ: NAJLEPSZE KOSMETYKI DO MALOWANIA BRWI

Idealne brwi? Z produktami od Benefit to nic trudnego! [RECENZJA]




Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (16): sortuj
  • gość 25-05-17, 08:57 cytuj
    Nie wyobrażam sobie makijażu bez zrobienia brwi , dobytm kosmetykiem oczywiście.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 23-05-17, 00:00 cytuj
    Bardzo dużo za darmo dostaje Red lipstick monster, z UK wysyłają do niech formy żeby promowała
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość: sdsdsad 22-05-17, 10:10 cytuj
    gość, 19-05-17, 23:12 napisał(a):
    Kto kilka lat temu wydawał setki złotych na kosmetyki do brwi? Tak działa marketing - wytwarza potrzeby.

    Można to przyrównać do każdego produktu. Kto by kiedyś pomyślał, że będziemy wydawać setki na samochody, telefony itd. itp...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-05-17, 18:15 cytuj
    gość, 21-05-17, 14:03 napisał(a):
    gość, 21-05-17, 13:24 napisał(a):
    gość, 21-05-17, 11:31 napisał(a):
    Bzdura. 100 lat temu malowała się masa kobiet. Kosmetyki były toksyczne, bo z arszenikiem i ołowiem, ale nikogo to nie zniechęcało. Dziewczyna z pierwszego posta ma rację - współczesny marketing tworzy zapotrzebowanie. Bardzo agresywnie z resztą. Nazywają to modą, trendem i innym wpadającym w ucho szajsem. Kasa ma się zgadzać i koniec, a bezmyślne owce są najłatwiejszym targetem. Druga sprawa. Makijażu zrobionego max factorem nie odróżnisz od tego wykonanego Diorem. Jedynie trwałość może wskazywać na wyższą półkę, ale również nie jest to regułą. Wyraźną różnicę w kosmetykach widać po preparatach do pielęgnacji. Tutaj jest przepaść.

    100 lat tak o rzucilam. W kazdym razie w 19 wieku kobiety nie malowaly sie. I owszem, jest roznica kosmetykami robionymi np astrora a diorem. A sztucznie kreowane tredy? Zawsze byly. Takim sztucznie kreowanym trendem jest po prostu moda. Ktos narzuca co bedzie modne w tym roku. A Ty wyboerasz, czy chcesz byc modna, czy nie. Trzeba myslec a nie zwalac odpowiedzialnosc na innych za swoj brak rozumu.

    Tak sobie coś rzuciłaś na bazie czego oparłaś 10-wersowy post? To ja nie mam rozumu? :D

    Odpisalas po to, zeby zejsc do poziomu obelg. Przykro mi, ale to nie moj poziom. Jak ochloniesz i bedziesz chciala odpisac, to odpisz merytorycznie.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-05-17, 14:03 cytuj
    gość, 21-05-17, 13:24 napisał(a):
    gość, 21-05-17, 11:31 napisał(a):
    Bzdura. 100 lat temu malowała się masa kobiet. Kosmetyki były toksyczne, bo z arszenikiem i ołowiem, ale nikogo to nie zniechęcało. Dziewczyna z pierwszego posta ma rację - współczesny marketing tworzy zapotrzebowanie. Bardzo agresywnie z resztą. Nazywają to modą, trendem i innym wpadającym w ucho szajsem. Kasa ma się zgadzać i koniec, a bezmyślne owce są najłatwiejszym targetem. Druga sprawa. Makijażu zrobionego max factorem nie odróżnisz od tego wykonanego Diorem. Jedynie trwałość może wskazywać na wyższą półkę, ale również nie jest to regułą. Wyraźną różnicę w kosmetykach widać po preparatach do pielęgnacji. Tutaj jest przepaść.

    100 lat tak o rzucilam. W kazdym razie w 19 wieku kobiety nie malowaly sie. I owszem, jest roznica kosmetykami robionymi np astrora a diorem. A sztucznie kreowane tredy? Zawsze byly. Takim sztucznie kreowanym trendem jest po prostu moda. Ktos narzuca co bedzie modne w tym roku. A Ty wyboerasz, czy chcesz byc modna, czy nie. Trzeba myslec a nie zwalac odpowiedzialnosc na innych za swoj brak rozumu.

    Tak sobie coś rzuciłaś na bazie czego oparłaś 10-wersowy post? To ja nie mam rozumu? :D
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-05-17, 13:24 cytuj
    gość, 21-05-17, 11:31 napisał(a):
    Bzdura. 100 lat temu malowała się masa kobiet. Kosmetyki były toksyczne, bo z arszenikiem i ołowiem, ale nikogo to nie zniechęcało. Dziewczyna z pierwszego posta ma rację - współczesny marketing tworzy zapotrzebowanie. Bardzo agresywnie z resztą. Nazywają to modą, trendem i innym wpadającym w ucho szajsem. Kasa ma się zgadzać i koniec, a bezmyślne owce są najłatwiejszym targetem. Druga sprawa. Makijażu zrobionego max factorem nie odróżnisz od tego wykonanego Diorem. Jedynie trwałość może wskazywać na wyższą półkę, ale również nie jest to regułą. Wyraźną różnicę w kosmetykach widać po preparatach do pielęgnacji. Tutaj jest przepaść.

    100 lat tak o rzucilam. W kazdym razie w 19 wieku kobiety nie malowaly sie. I owszem, jest roznica kosmetykami robionymi np astrora a diorem. A sztucznie kreowane tredy? Zawsze byly. Takim sztucznie kreowanym trendem jest po prostu moda. Ktos narzuca co bedzie modne w tym roku. A Ty wyboerasz, czy chcesz byc modna, czy nie. Trzeba myslec a nie zwalac odpowiedzialnosc na innych za swoj brak rozumu.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-05-17, 11:31 cytuj
    gość, 21-05-17, 00:39 napisał(a):
    gość, 19-05-17, 23:12 napisał(a):
    Kto kilka lat temu wydawał setki złotych na kosmetyki do brwi? Tak działa marketing - wytwarza potrzeby.

    A 100 lat temu, kobiety nie malowaly sie, tylko prostytutki. Swiat sie zmienia, moda sie zmienia. To od czlowieka zalezy czy idzie z trendami czy nie. Nikt nikomu nie kaze wydawac polowy pensji na kosmetyki. Jesli kobieta ma za duzo pieniedzy, to wydaje je na markowe kosmetyki. Jesli nie ma ich duzo, kupuje tansze i tyle, albo przeznacza pozostale pieniadze na inne uciechy - kino, teatr itd. Poza tym, nawet jesli kobieta zarabia wiecej niz 6 tys miesiecznie, watpie zeby bylo ja stac, aby miala wszystkie kosmetyki ktorzych uzywa, z najwyzszej polki.
    Oczywiscie ze makijaz drozszymi produktami bedzie wygladal lepiej, niz tymi z rossmana, ale to juz kwestia priorytetow i zdania sobie pytania, czy naprawde tego potrzebuje.

    Bzdura. 100 lat temu malowała się masa kobiet. Kosmetyki były toksyczne, bo z arszenikiem i ołowiem, ale nikogo to nie zniechęcało. Dziewczyna z pierwszego posta ma rację - współczesny marketing tworzy zapotrzebowanie. Bardzo agresywnie z resztą. Nazywają to modą, trendem i innym wpadającym w ucho szajsem. Kasa ma się zgadzać i koniec, a bezmyślne owce są najłatwiejszym targetem. Druga sprawa. Makijażu zrobionego max factorem nie odróżnisz od tego wykonanego Diorem. Jedynie trwałość może wskazywać na wyższą półkę, ale również nie jest to regułą. Wyraźną różnicę w kosmetykach widać po preparatach do pielęgnacji. Tutaj jest przepaść.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-05-17, 11:19 cytuj
    gość, 20-05-17, 22:26 napisał(a):
    Od kiedy stosuję kosmetyki do brwi są one gęste, nadaję im ładny kształt i plusem jest to,że nie muszę latać chwilę do kosmetyczki. Polecam wszystkim dziewczyną.

    To super, a teraz zacznij w końcu chodzić na polaka i słuchać nauczycielki, "dziewczynĄ" uczulona na wiedzę...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 21-05-17, 00:39 cytuj
    gość, 19-05-17, 23:12 napisał(a):
    Kto kilka lat temu wydawał setki złotych na kosmetyki do brwi? Tak działa marketing - wytwarza potrzeby.

    A 100 lat temu, kobiety nie malowaly sie, tylko prostytutki. Swiat sie zmienia, moda sie zmienia. To od czlowieka zalezy czy idzie z trendami czy nie. Nikt nikomu nie kaze wydawac polowy pensji na kosmetyki. Jesli kobieta ma za duzo pieniedzy, to wydaje je na markowe kosmetyki. Jesli nie ma ich duzo, kupuje tansze i tyle, albo przeznacza pozostale pieniadze na inne uciechy - kino, teatr itd. Poza tym, nawet jesli kobieta zarabia wiecej niz 6 tys miesiecznie, watpie zeby bylo ja stac, aby miala wszystkie kosmetyki ktorzych uzywa, z najwyzszej polki.
    Oczywiscie ze makijaz drozszymi produktami bedzie wygladal lepiej, niz tymi z rossmana, ale to juz kwestia priorytetow i zdania sobie pytania, czy naprawde tego potrzebuje.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 20-05-17, 22:26 cytuj
    Od kiedy stosuję kosmetyki do brwi są one gęste, nadaję im ładny kształt i plusem jest to,że nie muszę latać chwilę do kosmetyczki. Polecam wszystkim dziewczyną.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 20-05-17, 11:25 cytuj
    Śliczne opakowania ale grafitowa kredka do brwi astor jest najlepsza !
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 19-05-17, 23:12 cytuj
    Kto kilka lat temu wydawał setki złotych na kosmetyki do brwi? Tak działa marketing - wytwarza potrzeby.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 19-05-17, 18:26 cytuj
    A ja mam ładne gęste brwi, którymi raz w miesiącu opiekuje się kosmetyczka. Płacę 30zł i nie potrzebuję tego całego kosmetycznego dziadostwa.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 19-05-17, 16:58 cytuj
    Nowy stolik ziom?? 😃😃
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 19-05-17, 11:14 cytuj
    Ja mam gimme brow i jest mega zadzwolona! Cos jak mala maskara do brwi, w moim przypadku dziala fajnie i trzyma wloski jak zel razem. Uwazam, ze kredka to wydatek zbedny mozna znalezc tanszy zamiennik. A pomada to nie mone klimaty, nie moge wrecz patrzyc na mocne przerysowa e brwi.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 19-05-17, 09:07 cytuj
    Nachalna reklama. Jutjuberki tez wszystkie obowiązkowo dostały te rzeczy do zachwalana. O ile cieżko jest dobrać dobry podkład i warto w niego zainwestować, to produkty do brwi można dostać w niskiej cenie i świetnej jakości. Choćby Catrice czy golden rose. Benefit pcha sie ostatnio drzwiami i oknami ....
    Nie masz konta? Zarejestruj się!