Batony Mocy Anny Lewandowskiej trafią do Almy i sieci Piotr i Paweł

przejdź do komentarzy
anna lewandowska anna lewandowska/FameFlynet

Nie zgadniecie ile będą kosztować!

Przepisy autorstwa Anny Lewandowskiej wzbudzają wiele kontrowersji. Owsianka za 40 złotych, czy kolacje z drogich produktów nie wszystkim fanom trenerki przypadają do gustu.

Czytaj także: Fanka dała pstryczek w nos Annie Lewandowskiej (FOTO)

Wygląda na to, że Annę zaleje kolejna fala hejtu. Otóż żona Roberta Lewandowskiego może świętować kolejny sukces. Jej słynne Batony Mocy, które lansowała niemalże cała Reprezentacja Polski, tafią bowiem do sieci Alma i Piotr i Paweł.

Jest jedno ale. Baton Mocy autorstwa Anny będzie kosztował aż... 7 złotych! Dla niektórych jest to cena przygotowania całego obiadu.

Czytaj także: Anna Lewandowska znowu reklamuje batony mocy. Tym razem... z Bartoszem Kapustką!

Jak sądzicie, czy batony rozejdą jak świeże bułeczki? Szczerze w to wątpimy.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (80): sortuj
  • gość 08-09-16, 21:46 cytuj
    no bez przesady, obniza cene jak skonczy sie termin przydatnosci do spozycia
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 22:31 cytuj
    gość, 07-09-16, 10:53 napisał(a):
    a jeszcze lepiej sobie takiego batona samemu upiec, jeszcze taniej


    Jasne, jak sie ma czas, to czemu nie.
    Ale jak ktos wraca z pracy o 20 i następnego dnia delegacja, to woli miec wieczór spokoju i zapłacić. Jedno i drugie sie zdarza, niestety nie da sie zawsze miec czasu.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 22:30 cytuj
    gość, 07-09-16, 10:53 napisał(a):
    W rossmanie sa takie batony za 3 zł, z serii dobra kaloria czy jakos tak


    40% tych batoników to cukry
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 21:01 cytuj
    Trafia do Almy? Haha no to gratulacje, firma upada, wiec Lewa raczej na tym nie zarobi
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 19:51 cytuj
    gość, 07-09-16, 15:24 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 13:32 napisał(a):
    gość: Raa, 07-09-16, 08:12 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 03:53 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 01:24 napisał(a):
    A to mu.si.sz ko.n,ie,cz,nie być na di.e.cie we.g,ańs,kiej by zje.ść coś bez.m.ię,snego? Za 7 z.ł p.or.cji dob.re.go mię,sa się rac,zej nie kupi,to fa.k.t, ale sp.oko.jnie moż.na za to zrobić fajny, sy.c.ący obiad bez niego. Bez oba.w, od jed.ne.go takiego po.si,łku nie do,sta.nie.sz od razu nie,do,bo.ró.w B12...

    Przeciez mozna zrobic np nalesniki z bialym serem. Dobry, tani, sycacy obiad. Pierogi ruskie jak ktos lubi, racuchy z jablkami. Tanie jak barszcz dania i dobre. Jedzenie miesa codziennie jest wyrzadzaniem sobie krzywdy.

    Większą krzywdę wyrządzisz sobie jedzeniem tylu węglowodanów...

    Co Ty bredzisz? Nalesniki z bialym serem to tyle weglowodanow??? To juz czepianie sie jak nie ma czego. Organizm ludzki weglowodany potrzebuje. Natomiast mieso jest ciezkostrawne. Poza tym, te biedne zwierzeta sa nie wiadomo czym faszerowane i to wszystko idzie do Twojego organizmu.

    Ale przecież takie smażone, przetworzone dania to też nic fantastycznego dla organizmu. Jasne, że się tym "zapchasz" ale trochę brakuje świeżych warzyw.


    Jestem autorką pierwszego ko.me.nt.ar.za. Właśnie dlatego nie podawałam żadnych konkretnych przykładów tanich obiadów, bo wiedziałam że zaraz każdy się będzie czepiał: a tego nie lubi, a to "same węglowodany", a tu smażone, a tam przetworzone, a coś tam. Ale mimo to będę się upierać, że każdy myślący człowiek, który mieszka sam i sam dla siebie gotuje wie doskonale, że spokojnie można ugotować obiad nawet za mniej, niż te 7 zł. I ze świeżymi warzywami, bez smażenia, bez "tylu węglowodanów" itd. Więc nie wiem po co te kpiny i cała długa dyskusja nad rzeczami oczywistymi...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 15:24 cytuj
    gość, 07-09-16, 13:32 napisał(a):
    gość: Raa, 07-09-16, 08:12 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 03:53 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 01:24 napisał(a):
    A to mu.si.sz ko.n,ie,cz,nie być na di.e.cie we.g,ańs,kiej by zje.ść coś bez.m.ię,snego? Za 7 z.ł p.or.cji dob.re.go mię,sa się rac,zej nie kupi,to fa.k.t, ale sp.oko.jnie moż.na za to zrobić fajny, sy.c.ący obiad bez niego. Bez oba.w, od jed.ne.go takiego po.si,łku nie do,sta.nie.sz od razu nie,do,bo.ró.w B12...

    Przeciez mozna zrobic np nalesniki z bialym serem. Dobry, tani, sycacy obiad. Pierogi ruskie jak ktos lubi, racuchy z jablkami. Tanie jak barszcz dania i dobre. Jedzenie miesa codziennie jest wyrzadzaniem sobie krzywdy.

    Większą krzywdę wyrządzisz sobie jedzeniem tylu węglowodanów...

    Co Ty bredzisz? Nalesniki z bialym serem to tyle weglowodanow??? To juz czepianie sie jak nie ma czego. Organizm ludzki weglowodany potrzebuje. Natomiast mieso jest ciezkostrawne. Poza tym, te biedne zwierzeta sa nie wiadomo czym faszerowane i to wszystko idzie do Twojego organizmu.


    Ale przecież takie smażone, przetworzone dania to też nic fantastycznego dla organizmu. Jasne, że się tym "zapchasz" ale trochę brakuje świeżych warzyw.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość: Agula 07-09-16, 14:55 cytuj
    O mamo, ale g*wnoburza. Słusznie ktoś zauważył, że takie rzeczy są dostępne już, choćby w Ros*mannie za połowę ceny, bez pazernego nazwiska.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 13:32 cytuj
    gość: Raa, 07-09-16, 08:12 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 03:53 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 01:24 napisał(a):

    A to mu.si.sz ko.n,ie,cz,nie być na di.e.cie we.g,ańs,kiej by zje.ść coś bez.m.ię,snego? Za 7 z.ł p.or.cji dob.re.go mię,sa się rac,zej nie kupi,to fa.k.t, ale sp.oko.jnie moż.na za to zrobić fajny, sy.c.ący obiad bez niego. Bez oba.w, od jed.ne.go takiego po.si,łku nie do,sta.nie.sz od razu nie,do,bo.ró.w B12...

    Przeciez mozna zrobic np nalesniki z bialym serem. Dobry, tani, sycacy obiad. Pierogi ruskie jak ktos lubi, racuchy z jablkami. Tanie jak barszcz dania i dobre. Jedzenie miesa codziennie jest wyrzadzaniem sobie krzywdy.

    Większą krzywdę wyrządzisz sobie jedzeniem tylu węglowodanów...

    Co Ty bredzisz? Nalesniki z bialym serem to tyle weglowodanow??? To juz czepianie sie jak nie ma czego. Organizm ludzki weglowodany potrzebuje. Natomiast mieso jest ciezkostrawne. Poza tym, te biedne zwierzeta sa nie wiadomo czym faszerowane i to wszystko idzie do Twojego organizmu.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 12:01 cytuj
    gość, 07-09-16, 10:42 napisał(a):
    Przecież te batony to góra cukru, co z tego, że z daktyli. Za tę cenę lepiej kupić baton białkowy dla sportowców, albo po prostu jakieś owoce ;)


    Idąc Twoim tokiem myślenia to owoce również są cukrem, a batony dla sportowców często mają fatalny skład.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 11:16 cytuj
    serio? twojej dziecko dostaje jedzenie dopiero op 7 godzinach szkoly? nie sadzisz, ze taki batonik to w sam raz do przegryzienia po piatej lekcji (na dlugiej przerwie byly kanapki i jablko), lepszy, niz np snickers? ///////////////////////// A skąd to wywnioskowałaś? Ktoś napisał: baton jest bardziej wartościowy niż gulasz z kaszą. Więc skoro tak, to z pewnością nadaje się na obiad po 7 godzinach, racja? Więc to nie ja robię z siebie głupka w komen/tarzach tylko ktoś kto głosi brednie, że baton jest bardziej pełnowartościowy niż obiad.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 11:12 cytuj
    A ja chętnie kupię. I tyle.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:53 cytuj
    W rossmanie sa takie batony za 3 zł, z serii dobra kaloria czy jakos tak
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:53 cytuj
    a jeszcze lepiej sobie takiego batona samemu upiec, jeszcze taniej
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:51 cytuj
    takie batony konkurencyjnej firmy ze świetnym składem (daktyle, ziarna/orzechy/owoce) można kupić za 2,49-2,99 w zależności od sklepu, więc sorry, ale przebitkę ma niezłą
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:45 cytuj
    gość, 07-09-16, 10:42 napisał(a):
    Przecież te batony to góra cukru, co z tego, że z daktyli. Za tę cenę lepiej kupić baton białkowy dla sportowców, albo po prostu jakieś owoce ;)


    i jak te owoce bedziesz wiozla w delegacje?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:44 cytuj
    gość, 07-09-16, 10:31 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 09:56 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 09:11 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:37 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:35 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:24 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 22:30 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 21:08 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 20:57 napisał(a):
    Hahahaha. Podajcie mi przepis na ten obiad za 7 zł.

    Gulasz z kaszą i buraczkami.

    i z czego ten gulasz? na osobe wypada te 150-200g miesa, co to za mieso takie tanie? pies sasiada? czy moze u ciebie jest to 15-20g na osobe, kto ma farta, ten wylowi wiecej, niz jeden kawalek?

    Szybko liczymy: kilo mięsa 15 zł. Kupujesz pół kilo za 7,5. Dwie paczki kaszy po 1 zł mamy już 9'5. Buraczki słoik od Makłowicza (nie znam lepszych) 2 zł. Jest już 11,5. Cebula, pomidor, przyprawy do gulasz. Dobijamy do 14 zł. Dwie porcje to 14:2=7

    Tyle, że baton Lewandowskiej ma przyzwoity skład. A czy możesz zagwarantować, że to mięso za 15 zł będzie dobrej jakości?

    A za ile kipujesz mięso? Bo to jest raczej normalna cena karkówki czy szynki.

    Jak mam kupować za 15 to właśnie nie kupuję, a już na pewno nie wieprzowinę.

    Tak, baton Lewandowskiej jest bardziej wartościowym posiłkiem od tej 'kaszy z gulaszem i buraczkami'.

    Daj Zatem baton twojemu dziecku, które po 7 lekcjach wróci ze szkoły. Co wy bredzicie, w ogóle, żal czytać.


    serio? twojej dziecko dostaje jedzenie dopiero op 7 godzinach szkoly? nie sadzisz, ze taki batonik to w sam raz do przegryzienia po piatej lekcji (na dlugiej przerwie byly kanapki i jablko), lepszy, niz np snickers?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:42 cytuj
    Przecież te batony to góra cukru, co z tego, że z daktyli. Za tę cenę lepiej kupić baton białkowy dla sportowców, albo po prostu jakieś owoce ;)
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:41 cytuj
    gość, 07-09-16, 09:56 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 09:11 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:37 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:35 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:24 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 22:30 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 21:08 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 20:57 napisał(a):
    Hahahaha. Podajcie mi przepis na ten obiad za 7 zł.

    Gulasz z kaszą i buraczkami.

    i z czego ten gulasz? na osobe wypada te 150-200g miesa, co to za mieso takie tanie? pies sasiada? czy moze u ciebie jest to 15-20g na osobe, kto ma farta, ten wylowi wiecej, niz jeden kawalek?

    Szybko liczymy: kilo mięsa 15 zł. Kupujesz pół kilo za 7,5. Dwie paczki kaszy po 1 zł mamy już 9'5. Buraczki słoik od Makłowicza (nie znam lepszych) 2 zł. Jest już 11,5. Cebula, pomidor, przyprawy do gulasz. Dobijamy do 14 zł. Dwie porcje to 14:2=7

    Tyle, że baton Lewandowskiej ma przyzwoity skład. A czy możesz zagwarantować, że to mięso za 15 zł będzie dobrej jakości?

    A za ile kipujesz mięso? Bo to jest raczej normalna cena karkówki czy szynki.

    Jak mam kupować za 15 to właśnie nie kupuję, a już na pewno nie wieprzowinę.

    Tak, baton Lewandowskiej jest bardziej wartościowym posiłkiem od tej 'kaszy z gulaszem i buraczkami'.


    Czemu sobie ubzdurałaś że baton może zastąpić normalny obiad?
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:41 cytuj
    gość, 07-09-16, 08:24 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 22:30 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 21:08 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 20:57 napisał(a):
    Hahahaha. Podajcie mi przepis na ten obiad za 7 zł.

    Gulasz z kaszą i buraczkami.

    i z czego ten gulasz? na osobe wypada te 150-200g miesa, co to za mieso takie tanie? pies sasiada? czy moze u ciebie jest to 15-20g na osobe, kto ma farta, ten wylowi wiecej, niz jeden kawalek?

    Szybko liczymy: kilo mięsa 15 zł. Kupujesz pół kilo za 7,5. Dwie paczki kaszy po 1 zł mamy już 9'5. Buraczki słoik od Makłowicza (nie znam lepszych) 2 zł. Jest już 11,5. Cebula, pomidor, przyprawy do gulasz. Dobijamy do 14 zł. Dwie porcje to 14:2=7


    jesli moge - po pierwsze - jakie mieso (i gdzie, jaka czesc kraju/sklep sieciowy?) kupujesz w cenie 15pln za kilogram?
    po drugie - nie wliczasz w to takich rzeczy, jak prąd (gaz, w zaleznosci od kuchenki), woda, czynsz oraz robocizna. jakbys chciala te obiady sprzedawac, to nagle musialabys liczyc te 15-20pln, zeby (ledwo) wyjsc na swoje.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!
  • gość 07-09-16, 10:31 cytuj
    gość, 07-09-16, 09:56 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 09:11 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:37 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:35 napisał(a):
    gość, 07-09-16, 08:24 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 22:30 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 21:08 napisał(a):
    gość, 06-09-16, 20:57 napisał(a):
    Hahahaha. Podajcie mi przepis na ten obiad za 7 zł.

    Gulasz z kaszą i buraczkami.

    i z czego ten gulasz? na osobe wypada te 150-200g miesa, co to za mieso takie tanie? pies sasiada? czy moze u ciebie jest to 15-20g na osobe, kto ma farta, ten wylowi wiecej, niz jeden kawalek?

    Szybko liczymy: kilo mięsa 15 zł. Kupujesz pół kilo za 7,5. Dwie paczki kaszy po 1 zł mamy już 9'5. Buraczki słoik od Makłowicza (nie znam lepszych) 2 zł. Jest już 11,5. Cebula, pomidor, przyprawy do gulasz. Dobijamy do 14 zł. Dwie porcje to 14:2=7

    Tyle, że baton Lewandowskiej ma przyzwoity skład. A czy możesz zagwarantować, że to mięso za 15 zł będzie dobrej jakości?

    A za ile kipujesz mięso? Bo to jest raczej normalna cena karkówki czy szynki.

    Jak mam kupować za 15 to właśnie nie kupuję, a już na pewno nie wieprzowinę.

    Tak, baton Lewandowskiej jest bardziej wartościowym posiłkiem od tej 'kaszy z gulaszem i buraczkami'.

    Daj Zatem baton twojemu dziecku, które po 7 lekcjach wróci ze szkoły. Co wy bredzicie, w ogóle, żal czytać.
    Nie masz konta? Zarejestruj się!